Rzeka

Bytomka - rzeka w południowej Polsce w województwie śląskim. Swoje źródła bierze na terenie miasta Bytom. Przepływa kolejno przez Bytom, Rudę Śląską, Zabrze oraz Gliwice, gdzie wpływa do Kłodnicy będąc jej prawym dopływem. Należy do dorzecza Odry.

01.03.10

Gliwice Sośnica

Topniejący śnieg zachęcił nas do sprawdzenia stanu Bytomki w rejonie jej ujścia do Kłodnicy. W tym celu odwiedziliśmy gliwicką dzielnicę Sośnica. Jak się okazuje dopływ naszej rzeki o tej porze roku wydaje się niewiele mniejszy od samej Kłodnicy.

Spienione wody Bytomki na niektórych odcinkach potwierdzały, że nie jest to leniwy strumyk znany nam z górnego biegu w Bytomiu. Jedynie czystość wody zdradzała pewne podobieństwa, choć można było odnieść wrażenie, że stężenie zanieczyszczeń było mniejsze, a woda odrobinę klarowniejsza.

Wizytę rozpoczęliśmy przy samym ujściu w rejonie ulicy Kujawskiej . Wśród łąk i podmokłych terenów wody Bytomki mieszają się tu z Kłodnicą. Okolica obfituje też w obiekty przemysłowe. W pobliżu znajdują się zabudowania Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej oraz charakterystyczny napowietrzny taśmociąg łączący kopalnię KWK Sośnica-Makoszowy z kotłownią PEC-u. Nieopodal miał powstać oczyszczający zbiornik przepływowy w ramach zakończonego programu Przyjazna Kłodnica.

Ujście Bytomki do Kłodnicy. Widok z mostu pieszego.

Kłodnica - relikty drewnianego pomostu. Widok z mostu pieszego.

Przechodzimy przez most pieszy przez Kłodnicę i kierujemy się w kierunku północnym. Bytomkę pozostawiamy chwilowo z prawej strony z uwagi na utrudniony dostęp.

Szlak wzdłuż napowietrznego taśmociągu węglowego.

Wzdłuż taśmociągu napowietrznego docieramy do ulicy Odrowążów i odbijamy w prawo. Dochodzimy do Bytomki, gdzie znajduje się most drogowy i obok pieszy. Miejsce ma specyficzny urok kojarzący się z obiektem hydrotechnicznym i momentami można odnieść wrażenie, że to jakiś jaz lub nawet śluza. Niestety niedostateczna dbałość o detale (korozja balustrad, śmieci, zanieczyszczenie rzeki) sprawia, że człowiek przechodzi tu raczej obojętnie. W pobliżu widać budowany wiadukt autostrady A1.

Most i kładka piesza przy ulicy Odrowążów.

Most i kładka piesza przy ulicy Odrowążów.

Przechodzimy przez jezdnię i podążamy boczną drogą w górę Bytomki. Początkowo utwardzona przechodzi w koszmarne o tej porze roku błoto. Po drodze zwracamy uwagę na lokalny biznes. Z myjniami nad Bytomką spotkaliśmy się już wcześniej. Czy to przypadek?

Reklamy lokalnego biznesu.

Zejście do wylotu rury prawdopodobnie należącej do PEC.

Wylot przy schodach technicznych.

Bytomka w rejonie gliwickiego PEC-u.

Lokalny biznes z branży samochodowej.

Gliwicki PEC i jego nieciekawe sąsiedztwo od strony Bytomki.

Kładka piesza przerzucona przez rzekę. Na drugim brzegu jedyne gospodarstwo w okolicy.

Wylot rury przy małej kładce.

Bytomka i widoczne na drugim brzegu małe gospodarstwo. Podobno były tu kiedyś konie.

Postępujące prace przy autostradzie A1. Po drugiej stronie Bytomki widoczny potężny mur oporowy w budowie.

Ciekawszy odcinek krajobrazowy. W tle charakterystyczny most kolejowy.

Wszechobecne dzikie wysypiska śmieci.

"Dzika" Bytomka.

U podnóża mostu kolejowego. Widoczne dwa wloty odprowadzające wody nieznanego pochodzenia.

Teren pod mostem stał się miejscem darmowego składowania odpadów.

Potencjalny szlak pieszo-rowerowy pod pierwszym przęsłem mostu. Już dziś trudno tu przejść, a śmieci wciąż przybywa.

Pod drugim przęsłem mostu płynie Bytomka.

Kompleks mostów kolejowych nad Bytomką. Rejon o niezaprzeczalnych walorach krajobrazowych.

Teren brzegowy zagrodzony przez zakład przemysłowy w rejonie ulicy Towarowej.

Zlikwidowana linia kolejowa na moście daje dodatkową możliwość stworzenia ciągu pieszo-rowerowego.

Przechodzimy kolejno pod zespołem mostów kolejowych m.in. relacji Zabrze-Gliwice. Posiadają one po dwa przęsła, z czego pod jednym znajduje się droga gruntowa, pod drugim koryto rzeki.  Niepokojące jest zjawisko składowania pod mostem odpadów. Poza samym zanieczyszczaniem środowiska jest to utrudnianie lokalnej komunikacji pieszej i rowerowej.

Widać ogromny potencjał tego miejsca – infrastruktura jest tu praktycznie gotowa, nie tak jak np. w Bytomiu, gdzie drogę wzdłuż rzeki należy wybudować od początku. Dodatkowym atutem są nieczynne (zlikwidowane) linie kolejowe na niektórych mostach, co pozwala stworzyć dodatkowe połączenia dla rowerzystów i pieszych.

Wielkie dzięki dla Grzegorza za oprowadzenie po sośnickim odcinku Bytomki.

Komentarze

  • ~ Maciek

    Bardzo fajna relacja. Pozdro

Dodaj komentarz