Rzeka

Bytomka - rzeka w południowej Polsce w województwie śląskim. Swoje źródła bierze na terenie miasta Bytom. Przepływa kolejno przez Bytom, Rudę Śląską, Zabrze oraz Gliwice, gdzie wpływa do Kłodnicy będąc jej prawym dopływem. Należy do dorzecza Odry.

18.09

Korytem rzeki – fotorelacja (część 6)

Dzisiejsza eksploracja przebiegała wzdłuż Bytomki na terenie Rudy Śląskiej. Początek wyznaczył most przy ul. Piastowskiej.

Późne popołudnie, powroty z pracy zmotoryzowanych mieszkańców okolic. Ruch na spokojnej zazwyczaj Piastowskiej jest tak duży, że odechciewa się przejść na drugą stronę. Z wielką satysfakcją kierujemy się wydeptaną, tonącą w dzikiej zieleni ścieżką. Byle dalej od hałasu pojazdów… Idziemy jak zwykle w dół rzeki.

Most nad Bytomką przy ul. Piastowskiej w Rudzie Śląskiej.

Widok z mostu przy ul. Piastowskiej.

Na chwilę tracimy kontakt z rzeką. Wspinamy się na nasyp kolejowy wykorzystywany od lat 50-tych XX wieku przez kolej piaskową Przedsiębiorstwa Materiałów Podsadzkowych Przemysłu Węglowego. Po drugiej stronie nasypu wśród drzew zauważamy staw. Schodzimy na mały rekonesans. I tu zaskoczenie! W spokojnej tafli wody odbijają się zabudowania Rudzkiej Kuźnicy. Widok jest wyjątkowy! Nie dziwimy się wędkarzom spędzającym tam czas.

Staw Szkopka z widokiem na zabudowania Kuźnicy Rudzkiej.

Staw nosi lokalną nazwę Szkopka, woda w nim wygląda na czystą i oczywiście ”bierze” tam ryba. Krótka rozmowa z wędkarzami na temat Bytomki i dowiadujemy się, że Bytom to główny sprawca brudnej wody w rzece. Według wędkarzy może za 12 lat coś się zmieni…

Wracamy na nasyp kolei piaskowej i idziemy w kierunku zachodnim. Gdzieś po lewej stronie w dole, w gąszczu roślin płynie Bytomka.

Tory kolei piaskowej istniejącej od lat 50-tych XX wieku.

Napotykamy wreszcie ścieżkę wiodącą w kierunku rzeki. Schodzimy z nasypu podziwiając ciekawie uformowane grupy drzew z widocznym systemem korzeniowym. Ruda zaskakuje nas urokliwymi miejscami.

Zejście z nasypu kolei piaskowej. Można tu zobaczyć wyeksponowane korzenie drzew.

Docieramy bliżej wody. Rzeka ukazuje się w swoim charakterystycznym smutnym, mleczno-szarym kolorze.

Bytomka wśród dzikiej zieleni w okolicy ul. Piastowskiej.

Kierujemy się wzdłuż cieku szerokim, wykoszonym odcinkiem drogi łączącym mijany wcześniej garaż. Z prawej wyłaniają się poprzemysłowe ruiny.

Poprzemysłowe ruiny nad Bytomką.

Dwukondygnacyjny budynek żelbetowo-ceglany wyłania się z zieleni. Większość stalowych nadproży okiennych stała się już łupem łowców złomu. Nieopodal, w pobliżu wspomnianego wcześniej nasypu kolejowego zauważamy dwa przyczółki, przypominające mostowe. Przypuszczalnie istniejący tu zakład mógł wykorzystywać kolej piaskową do zsypywania kruszywa. Co się tu dokładnie odbywało – przetwarzanie czy dalsza spedycja – na razie nie wiemy.

Jeden z dwóch przyczółków w pobliżu ruin poprzemysłowych.

Udajemy się w kierunku pobliskiego mostu przez rzekę i przechodzimy na drugi brzeg. Odtąd będziemy się trzymać lewej strony rzeki, czyli pozostaniemy w Rudzie Śląskiej. Tereny na drugim brzegu będą należały już do Zabrza.

Most nad Bytomką (ul. Potokowa). W głębi widoczne poprzemysłowe ruiny.

Droga prowadzi teraz wałem przeciwpowodziowym. Dzięki temu mamy ciągły kontakt z rzeką, a ponadto piękny widok na okolicę.

Bytomka wśród wałów przeciwpowodziowych. W głębi zabudowania przy ul. Potokowej.

Po stronie rudzkiej roztaczają się łąki, na których można nawet wypatrzyć pasące się krowy. W oddali jest dostrzegalna zabudowa dzielnicy Ruda.

Widok z wału przeciwpowodziowego w kierunku Rudy. Z lewej strony widoczna wieża kościoła św. Józefa.

Od czasu do czasu można usłyszeć charakterystyczny szum spowodowany niewielkim spiętrzeniem wody.

Niewielkie spiętrzenie wody na rzece.

Mimo bliskości rzeki dostęp jest dość ograniczony z uwagi na dziką roślinność szczelnie zarastającą oba brzegi. Momentami można odnieść wrażenie, że Bytomka to cieniutki strumyczek.

Gęsto zarośnięte brzegi utrudniają dojście do koryta rzeki o tej porze roku.

Przeszkoda w postaci połamanego drzewa. Widoczne śmieci zbierane przez zanurzone konary.

Leniwie płynąca Bytomka w malowniczym otoczeniu zieleni.

Zauważamy dużą zmienność otoczenia po drugiej stronie rzeki, czyli na terenach należących już do Zabrza. Dzika roślinność kolejno zamienia się w uporządkowany teren małej oczyszczalni ścieków, mały wybieg dla koni i ogródki działkowe.

Oczyszczalnia ścieków po drugiej stronie rzeki (Zabrze Biskupice).

Mały wybieg dla koni nad Bytomką.

Ogródki działkowe nad samą rzeką.

Bardzo interesujący jest przyległy zbiornik wodny. Ten odseparowany od rzeki wąskim przesmykiem wzmocnionym przez murki oporowe akwen spełniał pewnie jakąś funkcję w przeszłości. Być może było lub jest to ujęcie wody wykorzystywanej przez okoliczny zakład przemysłowy.

Po drugiej stronie rzeki (Zabrze) widoczny przyległy zbiornik wodny.

Większe spiętrzenie wody na Bytomce. Powstaje tu charakterystyczna piana świadcząca o zanieczyszczeniu wody.

Od opisanego wcześniej zbiornika wodnego przyległego do rzeki odchodzi odnoga, która włącza się ponownie do rzeki kilkadziesiąt metrów dalej.

Połączenie rozwidlonej rzeki. Piana wytworzona na wcześniejszym spiętrzeniu.

W końcu droga wiodąca wałem przeciwpowodziowym kończy się. Skręcamy w lewo i podążamy w górę utwardzoną drogą równolegle do nasypu. Dochodzimy do asfaltowej jezdni (ul. Trębacka) na granicy Rudy Śląskiej i Zabrza.

Przepust wodny w nasypie kolejowym.

Przechodzimy pod wiaduktem kolejowym i idziemy wzdłuż jezdni dochodząc do mostu nad Bytomką.

Wiadukt kolejowy na granicy Rudy Ślaskiej i Zabrza (ul. Trębacka).

Tu zdecydowanie zaczyna się Zabrze!

Widok Bytomki z mostu przy ul. Trębackiej w Zabrzu.

Niedaleko rzeki znajdujemy polankę, na której były widoczne jeszcze ślady kół jakiegoś pojazdu. Podążając tropem napotykamy jakże znajomy widok – dzikie wysypisko śmieci.

Dzikie wysypisko śmieci na łące w pobliżu rzeki.

Szkoda tak urokliwego miejsca na odpady. Niestety tego wielu ludzi zrozumieć nie może. Podziwiamy w świetle zachodzącego już słońca porośnięty dziko nasyp.

Zabrze Biskupice. Nasyp kolejowy w okolicy rzeki Bytomki i ul. Trębackiej.

Po drugiej stronie, patrząc pod słońce widoczna jest sylwetka kościoła w Biskupicach. Kończymy w tym miejscu naszą kolejną wyprawę rozpoznawczą zrealizowaną w głównej mierze na terenie Rudy Śląskiej. Teraz przyjdzie kolej na Zabrze. Odkrywanie Bytomki staje się coraz ciekawsze…

Łąka w rejonie rzeki Bytomki. Widoczna wieża kościoła Wniebowzięcia NMP w Biskupicach.

Komentarze

  • ~ Mateusz

    Już zaniedlugo zacznie sie miastowy odcinek naszej kochanej rzeki ale przed tym czeka Was piekny krajobraz z haldy na biskupice polecam lewy brzeg rzeki : ) pozdrawiam

  • ~ Mateusz

    Posiadam mnostwo zdjec z tego odcinka jak i z innych. Z calosci dalo by sie utworzyc niezla galerie.Prosze o kontakt jesli cokolwiek bedzie potrzebne

Dodaj komentarz