Rzeka

Bytomka - rzeka w południowej Polsce w województwie śląskim. Swoje źródła bierze na terenie miasta Bytom. Przepływa kolejno przez Bytom, Rudę Śląską, Zabrze oraz Gliwice, gdzie wpływa do Kłodnicy będąc jej prawym dopływem. Należy do dorzecza Odry.

28.08.08

Promenada do Goju

promenada11

Mało kto wie, że wzdłuż Bytomki – od Wzgórza Św. Małgorzaty aż do stawu przy dawnej Kopalni Florentyna – przebiegał kiedyś piękny ciąg spacerowy zwany Promenadą do Goju. Analizując mapę z ok. 1910r. wyróżniliśmy koryto rzeki oraz przebieg promenady.

Udało się odnaleźć również dwie pocztówki z początku XX w., na których widać jak zagospodarowane było koryto rzeki w tej okolicy. Na początek pocztówka z ok. 1930r. przedstawiająca promenadę na wysokości obecnie już nie działającej oczyszczalni ścieków (na mapie oznaczona jako “kadr A”).

Skoncentrujmy się teraz na tym, co dostrzec można na fotografii. W tle widoczna Kopalnia Szombierki (dawniej Hohenzollern-Grube), na drugim planie zbiorniki oczyszczalni ścieków przy Wzgórzu Św. Małgorzaty. Natomiast pierwszy plan idealnie oddaje klimat tego szlaku. Mostek z murowanymi przyczółkami, zabezpieczone koryto rzeki, balustrada separująca koryto od ścieżki ukazuje jak wspaniale zagospodarowane było to miejsce w tamtych czasach.

Podążając dalej wzdłuż obecnej ul. Łagiewnickiej (równolegle do rzeki) napotykamy kolejny ciekawy punkt widokowy, który przedstawia pocztówka datowana na ok. 1930r. Na naszej mapie została naniesiona jako “kadr B”.

Na pocztówce widać w tle nieistniejącą już Kopalnię Florentyna. Tuż przed nią linia kolejowa, następnie niższe zabudowania i tutaj ciekawostka – budynek na pierwszym planie to najprawdopodobniej Młyn Goja, do którego łukiem prowadzi odnoga rzeki. Promenada widoczna jest po prawej stronie w otoczeniu drzew rosnących wzdłuż niej. Promenada biegnie jeszcze kilkaset metrów równolegle z doliną rzeki, urywając się nagle na wysokości stawu. Inna mapa z 1927r. posiada również naniesiony ciąg pieszy kończący się nagle w tym samym miejscu. Tak więc ten punkt przyjmujemy za koniec rekreacyjnej ścieżki.

Na mapie dojrzeć można również przerywaną linię po drugiej stronie wiaduktu, przed którym określiliśmy początek promenady. Bardzo możliwe, że jest to kontynuacja szlaku po stronie śródmieścia wzdłuż cieku wodnego, który tu wówczas istniał. Ścieżka biegnie za wiaduktem w prawo, następnie przekracza mostek i kieruje się ku Rozbarkowi. Niestety nie posiadamy obecnie materiałów świadczących o tym, że promenada przebiegała w tej części miasta.

Przypuszczamy, że początkowo istniała zwykła ścieżka łącząca młyn z miastem. Z czasem jej walory przyrodniczo-krajobrazowe dostrzegł Jacob Guttmann. Z jego inicjatywy zagospodarowano to miejsce jako szlak spacerowy dla ludności miejskiej, przedłużając go o kolejnych kilkaset metrów za młynem.

Na cześć założyciela promenady wzniesiono pomnik przy obecnej ul. Młyńskiej. Pomnik niestety nie zachował się do dzisiaj.

Źródła:
1. Czesław Czerwiński: Bytom na starych pocztówkach.
2. Jarosław A. Krawczyk, Przemysław Nadolski: “Atlas historyczny Bytomia – Geschichtlicher atlas von Beuthen O/S”; Bytom 2006

Komentarze

  • ~ Seba

    Mam nadzieje że Bytom kiedyś odzyska dawny urok no i mam nadzieje że wiele rzeczy z przeszłości pojawi się w przyszłości :)

  • ~ Antek

    U nos zowdy śe godało … ” do Goja”. :-)

  • ~ Antek

    Co zaś się tyczy śródmiejskiej części Promenady do Goja.
    Obecna ul. Rostka, zarówno powyżej jak i poniżej ul. K Miarki, nosiła przed wojną nazwę Goy Str.! Widocznie tam właśnie zaczynała się ta Promenada do Goja (po polsku do gaju, po niemiecku – nach Beuthener Wald)?! Zaczynała się od obecnej ul. Katowickiej (dawniej Dyngos Str.), stanowiącej pierwotnie fosę biegnącą wzdłuż murów miejskich, którą zasilał w wodę Iserbach (Kaczawa, Beuthener Wasser, Bytomka), a właściwie jego wschodnia odnoga, która miała swe źródła na terenie dzisiejszego Rozbarku, w okolicy Sójczego Wzgórza.

  • ~ Robert

    Antku, jesteś wielki! Od długiego czasu szukałem “młyna pod Gajem” i właśnie zastanawiałem się, czy to nie to samo, co “Gojem”. Rozwiałeś moje wątpliwości! Dzięki!

Dodaj komentarz